Co zmieniło się 2 sierpnia 2026 r.?
Od 2 sierpnia 2026 r. działa przejrzystość z art. 50 AI Act: chatbot ma się przedstawić jako AI, a deepfake i niesprawdzone teksty o ważnych sprawach wymagają widocznego oznaczenia.
W mediach łatwo pomylić „AI Act już obowiązuje” z „wszystkie obowiązki już obowiązują”. Ta druga wersja jest nieprawdziwa. Najcięższe wymogi dla systemów wysokiego ryzyka wchodzą w grudniu 2027 i sierpniu 2028. To, co dotyczy większości firm ze stroną WordPress, jest prostsze: nie udawaj, że bot to człowiek, i nie pozwól, żeby sztuczna treść uchodziła za autentyczną.
Ten przewodnik jest dla Ciebie, jeśli:
- masz na stronie chatbota lub voicebota,
- publikujesz grafiki albo wideo AI w reklamach i social mediach,
- piszesz na blogu z pomocą AI,
- używasz AI w obsłudze klienta, rekrutacji albo marketingu.
Key Takeaways
- Chatbot mówi, że jest AI – w pierwszej wiadomości lub nagłówku widżetu, nie w regulaminie.
- Nie oznaczasz wszystkiego. Widoczna etykieta dotyczy deepfake’ów i niesprawdzonych tekstów o sprawach publicznych.
- Redakcja człowieka przy tekście o zdrowiu, prawie czy finansach zwykle zamyka temat etykiety.
- AI literacy obowiązuje od lutego 2025 – sensowny brief dla zespołu wystarczy.
- Mała firma dostaje ułatwienia, nie zwolnienie z przejrzystości.

Ważne: To poradnik informacyjny, nie porada prawna. Przy nietypowych albo ryzykownych wdrożeniach skonsultuj temat z prawnikiem od AI i danych osobowych.
Czy musisz coś oznaczać? Mapa na 60 sekund
Zamiast czytać całe rozporządzenie, przejdź krótką ścieżkę: co publikujesz, jak to wygląda i kto za to odpowiada.
Szybka ścieżka (działa też bez JavaScriptu):
- Masz chatbota lub voicebota? Sprawdź, czy od pierwszej wiadomości widać, że to AI.
- Publikujesz treść wyglądającą jak prawdziwa osoba, miejsce lub wydarzenie, choć powstała w AI? Oznacz ją jako sztuczną.
- Publikujesz tekst AI o zdrowiu, prawie, finansach albo polityce bez merytorycznej kontroli człowieka? Oznacz go.
- To zwykła ilustracja, draft po redakcji albo korekta gramatyczna? Widoczna etykieta zwykle nie jest potrzebna.
| Sytuacja | Twoja rola | Co zrobić |
|---|---|---|
| Wtyczka chatbota SaaS na stronie | Użytkownik | Sprawdź, czy komunikat „jestem AI” przeżył customizację |
| Bot budowany i wdrażany pod Twoją marką | Często dostawca | Ujawnienie AI zaplanuj w projekcie, nie po starcie |
| Agencja robi grafiki AI, Ty publikujesz | Ty odpowiadasz za publikację | Ustal w umowie, kto oznacza materiały |
| Generator obrazów sprzedawany innym firmom | Dostawca | Wyniki muszą być wykrywalne jako AI (znacznik maszynowy) |
Tip: Zrób prostą tabelkę: narzędzie, do czego służy, kto za nie odpowiada. Piętnaście minut pracy i kolejne pytanie „czy to nas dotyczy?” ma gotową odpowiedź.
Chatbot ma się przedstawić
Użytkownik powinien wiedzieć od pierwszej wiadomości, że rozmawia z AI. Tyle. Bez celebracji – po prostu napisz to w widżecie.
Formalnie obowiązek projektowania ujawnienia leży po stronie dostawcy systemu. Na Twojej stronie to jednak Ty zbierzesz pretensje klientów, więc sprawdź live:
- pierwsza wiadomość albo nagłówek okna mówi wprost o AI,
- komunikat nie zniknął po zmianie kolorów, brandingu i promptów,
- tekst da się przeczytać na telefonie,
- bot nie udaje człowieka – „Ania z obsługi” bez słowa o AI to zły wzorzec.
Przykładowe komunikaty:
- „Cześć, jestem asystentem AI. Jeśli wolisz rozmowę z człowiekiem, daj znać.”
- „To automatyczny czat AI. Przy ważnych sprawach zweryfikuj odpowiedź z naszym zespołem.”
- Voicebot: „Dzień dobry, tu wirtualny asystent. Rozmawiasz z AI.”

Wyjątek „chyba że to oczywiste” interpretuj ostrożnie. To, co oczywiste dla Ciebie, nie musi być oczywiste dla klienta, który pierwszy raz widzi stronę.
Tip: Przy okazji dodaj ścieżkę do człowieka. AI Act tego nie wymaga, ale klienci tak – a to często jedna linijka w konfiguracji widżetu.
Grafiki, teksty i deepfake – co naprawdę oznaczać
Nie musisz podpisywać każdej ilustracji z Midjourney. Oznaczasz to, co może realnie zmylić odbiorcę.
Przepis rozdziela dwie różne rzeczy:
- Znacznik maszynowy w pliku – robota dostawcy generatora (metadane, techniczny watermark). Ty tego zwykle nie dokładasz.
- Widoczne oznaczenie dla ludzi – Twoja działka przy deepfake’ach oraz przy niesprawdzonych tekstach AI o sprawach ważnych publicznie.

| Przykład | Etykieta? | Dlaczego |
|---|---|---|
| Abstrakcyjna ilustracja AI do posta na blogu | Nie | Nikt nie pomyli jej ze zdjęciem |
| Fotorealistyczne „zdjęcie zespołu” z nieistniejących osób | Tak | Wygląda na prawdziwe, a nie jest |
| Newsletter o promocji napisany z AI i sprawdzony przez marketing | Nie | To nie tekst o sprawach publicznych bez kontroli |
| Artykuł o zdrowiu lub prawie wypuszczony prosto z generatora | Tak | Ważny temat + zero kontroli człowieka |
| Korekta gramatyczna w edytorze AI | Nie | To edycja, nie generowanie treści |
Deepfake w praktyce marketingu to treść AI, która przypomina prawdziwe osoby, miejsca lub wydarzenia i może uchodzić za autentyczną. Publikujesz – ujawniasz, że jest sztuczna. Metadane w pliku nie wystarczą: oznaczenie ma zobaczyć człowiek.
Praktyczna zasada: jeśli treść wygląda jak relacja z rzeczywistości, a rzeczywistości w niej nie ma – oznacz. Jeśli to ewidentnie ilustracja, dekoracja albo tekst po ludzkiej redakcji – nie twórz sztucznej paniki etykiet.
Kiedy redakcja człowieka zamyka temat
Tekst AI o zdrowiu, prawie, finansach czy polityce wymaga oznaczenia tylko wtedy, gdy nikt go rzetelnie nie sprawdził przed publikacją.
Piszesz z pomocą AI, ale ktoś kompetentny czyta, weryfikuje fakty i bierze odpowiedzialność za publikację? Etykieta zwykle nie jest potrzebna. Wypuszczasz wygenerowany artykuł bez czytania? Wtedy tak.
„Sprawdzenie” to nie korekta literówek. Chodzi o ocenę merytoryczną: ktoś może tekst odrzucić, poprawić albo przepisać. Na blogu firmowym wystarczy nawyk: przy każdym tekście notuj, kto go sprawdził i zatwierdził. Ten sam nawyk wzmacnia wiarygodność treści w oczach Google i silników AI – więcej w przewodniku GEO dla WordPressa.
Emocje, biometria i szkolenie zespołu
Analiza emocji w pracy i szkole jest w większości zakazana. AI literacy obowiązuje od lutego 2025 – bez certyfikatów, za to z konkretnym briefem dla ludzi, którzy używają narzędzi.
Jeśli rozważasz „analizę nastroju w call center” albo scoring emocji w rekrutacji – zatrzymaj się przed zakupem narzędzia. Tam, gdzie takie systemy w ogóle są dozwolone, osoby objęte systemem trzeba poinformować. Dochodzi też RODO.
Prosty brief AI na 30-60 minut:
- Administrator strony: wtyczki AI, klucze API, jakie dane wolno wkleić w prompt, backup przed eksperymentami.
- Redaktor: weryfikacja faktów, kiedy tekst wymaga oznaczenia, kiedy wystarczy redakcja.
- Marketing i obsługa klienta: chatbot, grafiki do sociali, co jest deepfakiem, jak brzmi komunikat dla klienta.
Zanotuj datę i kto był. Tyle zwykle wystarczy, żeby pokazać, że temat jest ogarnięty. Szczegóły zbiera FAQ Komisji o AI literacy.
Plan na WordPressie w jedno popołudnie
Zacznij od listy miejsc, gdzie AI dotyka Twojej strony i marketingu. Potem przejdź je czterema pytaniami: rola, obowiązek, komunikat, notatka.
- Spisz narzędzia: wtyczka chatbota, generatory treści i obrazów, ChatGPT/Copilot w zespole, voicebot, personalizacja.
- Ustal rolę: używasz, czy dostarczasz pod własną marką?
- Sprawdź chatbota: czy przedstawia się jako AI w pierwszej wiadomości?
- Przejrzyj treści: deepfake albo niesprawdzony tekst o ważnych sprawach?
- Sprawdź pipeline obrazów: optymalizatory i CDN potrafią wyciąć metadane z plików.
- Wyznacz osobę, która wraca do tematu np. co kwartał.
Oceniasz całą stronę robioną z AI, nie tylko przejrzystość? Zajrzyj do checklisty: Strona internetowa z AI – co sprawdzić przed publikacją. O AI w WordPressie 7.0: WordPress 7.0 – co się zmieniło.
Tip: W edytorze bloków zapisz pattern z etykietą „Materiał wygenerowany przez AI” i wstawiaj go tylko tam, gdzie oznaczenie jest naprawdę potrzebne.
Checklista na już:
- Mam listę narzędzi AI na stronie, w marketingu, obsłudze i HR.
- Wiem, gdzie jestem użytkownikiem, a gdzie dostawcą.
- Chatbot i voicebot przedstawiają się jako AI od pierwszej wiadomości.
- Wiem, które treści wymagają widocznego oznaczenia, a które nie.
- Deepfake’i w kampaniach mają etykietę.
- Teksty o ważnych sprawach przechodzą przez człowieka przed publikacją.
- Nie analizuję emocji ani biometrii bez sprawdzenia zakazów i RODO.
- Zespół miał brief o narzędziach AI.
- W umowach z agencją jest jasne, kto oznacza materiały.
- Mam kilka zrzutów i notatek na dowód, że to działa.
Terminy, kary i najczęstsze wpadki
Górna granica za brak przejrzystości to 15 mln euro albo 3% światowego obrotu. To pułap na najcięższe przypadki, nie cennik za brak zdania w chatbocie.
| Data | Co obowiązuje |
|---|---|
| Luty 2025 | Zakazy (m.in. emocje w pracy i szkole) + szkolenia AI |
| Sierpień 2026 | Przejrzystość: chatboty, oznaczenia, deepfake + start pełniejszego nadzoru |
| Grudzień 2026 | Koniec karencji na znaczniki maszynowe starszych generatorów |
| Grudzień 2027 | Systemy wysokiego ryzyka (m.in. rekrutacja, edukacja, biometria) |
| Sierpień 2028 | AI wbudowane w produkty regulowane |
W Polsce nadzór będzie prowadzić nowa Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji – ustawa jest ogłoszona (Dz.U. 2026 poz. 1003), a sam organ dopiero się formuje. Przepisy działają niezależnie od tempa kompletowania biura. Źródła: FAQ Komisji do art. 50 oraz skonsolidowany tekst AI Act.
Najczęstsze wpadki:
- informacja o AI tylko w regulaminie,
- oznaczanie wszystkiego „na zapas”,
- „to tylko reklama” przy deepfake’u,
- założenie, że dostawca wtyczki „na pewno to załatwił”,
- „jesteśmy mali, nas to nie dotyczy”,
- panika przed high-risk, gdy przejrzystość jest na dziś,
- brak ustaleń z agencją, kto oznacza materiały.
Podsumowanie
Sierpień 2026 nie przyniósł rewolucji dla zwykłych firm. Przyniósł prostą zasadę: nie udawaj, że AI to człowiek, i nie pozwól, żeby sztuczne uchodziło za prawdziwe.
- Chatbot mówi, że jest AI – od pierwszej wiadomości.
- Oznaczasz deepfake i niesprawdzone teksty o ważnych sprawach. Reszty nie.
- Krótki brief dla zespołu zamyka temat szkoleń z AI.
- Porządek na WordPressie to zwykle jedno popołudnie: lista narzędzi, komunikaty, notatki.
- Wymogi wysokiego ryzyka przyjdą w 2027/2028. Przejrzystość jest na dziś.
Najczęściej zadawane pytania
Szybkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się najczęściej przy stronach firmowych.
1. Czy muszę oznaczać każdy tekst i obraz zrobiony z AI?
Odpowiedź: Nie. Oznaczasz deepfake oraz teksty o ważnych sprawach publicznych, których nikt nie sprawdził przed publikacją. Zwykła grafika na bloga czy newsletter po redakcji zwykle nie potrzebują etykiety.
2. Kto odpowiada za komunikat w chatbocie: ja czy dostawca wtyczki?
Odpowiedź: Formalnie dostawca projektuje ujawnienie. W praktyce sprawdź to u siebie – zwłaszcza jeśli zmieniałeś wygląd, teksty albo prompty widżetu. To Twoja strona i Twoi klienci.
3. Piszę artykuły z pomocą AI, ale je redaguję. Muszę je oznaczać?
Odpowiedź: Nie, jeśli redakcja jest prawdziwa: ktoś sprawdza fakty i odpowiada za publikację. Sama korekta literówek się nie liczy.
4. Czy grafika reklamowa z AI to deepfake?
Odpowiedź: Zwykle nie. Deepfake musi przypominać prawdziwe osoby, miejsca lub wydarzenia i wyglądać na autentyczny. Stylizowana ilustracja tego testu nie przechodzi; fotorealistyczna „relacja” z wymyślonego wydarzenia – tak.
5. Mała firma, kilka osób – czy AI Act nas dotyczy?
Odpowiedź: Tak, jeśli używacie AI. Progi wielkości firmy dają ułatwienia, ale nie zwalniają z przejrzystości ani ze szkolenia zespołu.
6. Od kiedy obowiązuje szkolenie z AI?
Odpowiedź: Od lutego 2025. Certyfikaty nie są wymagane – liczy się sensowny brief dopasowany do tego, kto czego używa.

